Menu

Baba na wozie...

Varia

Wpisy otagowane : tilaka

czym się rózni bindi od...

chattra

Przede mną stały dwie Induski, rozmawiając.  Obie miały naklejone na czole pomiędzy brwiami kolorowe kropki. I to ponownie przypomniało mi, żeby sprawdzić, dlaczego i po co. Myślałam o tym, myślałam… i w natłoku innych spraw zapomniałam. Oczywiście do czasu.

I nadszedł odpowiedni czas, gdy zagadka się wyjaśniła.

Kropki na czole naklejają hinduski. Dla ozdoby. Mogą mieć różne kolory i kształty. I nie mogą się zmarnować, więc, jak pisze Jarosław Kret w Moich Indiach, są naklejane na lustrze. Bo jeszcze się mogą przydać.

Bindi służą ku ozdobie. A tilaka, o której tyle słyszałam?

Tilakę maluje na czole hinduski kapłan (bramin). Ma ona na celu otworzyć trzecie oko w czasie modlitwy, a po opuszczeniu świątyni ma je zamknąć przed niepożądanymi wpływami, żeby nikt nie mógł zajrzeć do naszego wnętrza. Czasami hindusi malują taką kropkę na czole miłych gości, na ich powitanie i pożegnanie.

Jest jeszcze trzeci znak, nazywa się sindur. Wygląda on jak maźnięcie od podstawy włosów na czole, wzdłuż przedziałka. Przysługuje tylko zamężnym kobietom.

Proste, prawda?



© Baba na wozie...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci