Menu

Baba na wozie...

Varia

Wpisy otagowane : refleksja

Wyciskanie Idy – refleksja pooscarowa.

chattra

Bo Ida taka, Ida owaka. Że antypolska, że dziwaczna, że wbrew. Nagonka na nią z prawa (a może i z lewa), aż się chciało na ambonę wskoczyć i na własne oczy zobaczyć ten „lisi” ogon. Bezkrwawo pogapić się, spróbować zrozumieć.

Jako że jestem z tych, którzy nie strzelają tylko dlatego, że ktoś im wciska karabin w ręce i zwykle zachowuję sceptycyzm wobec wszelakiego rodzaju krzykaczy i przywódców stada, także tych budujących swoje opinie na cytatach i wyssanych z palca informacjach, obejrzałam film. Żeby móc samodzielnie zdecydować, co myśleć na jego temat.

A myślę, że…

Czarno-białe w nim kadry, ale przekaz bynajmniej nie. Bo Ida wieloznaczną się okazała, wielowymiarową. Nikt tu nie zarysowywał grubą kreską granicy – dotąd jest dobro, dotąd zło. Krzywda rzucona na szale, raz w jedną, raz w drugą stronę przeważała. Raz Polak Żydowi, raz Żyd Polakowi. Ale nie globalnie, tylko jednostkowo. Nie ma tu żadnej odpowiedzialności zbiorowej. Każdy sam odpowiada za swoje czyny. „Krwawa” Wanda nie jest wszystkimi Żydami, za morderstwo rodziny Idy odpowiada jedna polska rodzina.

Jednak kusi niektórych, żeby uogólnić, wymiar nadać szerszy, skalkować grzech pierworodny, ten biblijny wzorzec absurdalnej niesprawiedliwości powielić. Skoro jednak już kusi, to czemu by nie jeszcze szerzej – każdy wszak odpowiada za śmierć każdego, jak w Trzech muszkieterach: „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, czy nowotestamentowe „krew jego na nas i na syny nasze”. I wszyscy won z raju! cierpieć i męczyć się ze swoją grzeszną naturą. Co, tak swoją drogą, można odczytać z losów bohaterów filmu, których najgłośniejszym akordem jest samobójstwo.

I w tym wszystkim Ida. Cudownie ocalona. Ta pomiędzy. Nowicjuszka, Żydówka, której darowano życie, którą ocalili chrześcijanie, Polacy. Ta, której tożsamość nagle staje pod znakiem zapytania, muszącej zdecydować, który Bóg jest jej. Bo przecież nie ma jednego.

Podróż z ciotką jest drogą wstecz. Powrotem do przeszłości. Ostatnią szansą na poznanie siebie, swoich korzeni.

Ida poznaje, by wybrać.

Poznaje morderców swoich bliskich, poznaje miłość fizyczną, smak niepoznanego wcześniej świata. I wybiera.

Jim Jarmusch byłby dumny.

Oscar jak najbardziej zasłużony. Film świetny, bardzo prawdziwy.

Powyższy szkic to tylko preludium to prawdziwej analizy, której na pewno się doczeka.

motyw muzyczny reklamy, który sprawił, że reaguję prawie jak pies Pawłowa

chattra

Melodia ostatnich świąt? „Cicha noc”? Nie. „Lulajże Jezuniu”? Skądże. To może chociaż „Last Christmas”? Pudło.

To co, co tak wpadało w ucho? Wpadało i drążyło. I zapuszczało korzenie. No co?

„Włączamy niskie ceny!”

Reklama Media Expert, wyskakująca średnio co pół godziny, z twarzą… nie, nie Marylin Monroe a Eweliny Lisowskiej.

Czuję się zaprogramowana, także podprogowo. Jak zobaczę napis Media Expert, to na pewno zacznę nucić… a być może i rzucę się w wir zakupów? Kto wie, jak daleko sięga muzyczna hipnoza?;)

czy w Polsce istnieje jakiś chór gejów i lesbijek?

chattra

Czy w Polsce istnieje jakiś chór gejów i lesbijek? A może jakiś większy zespół teatralny albo taneczny (oczywiście złożony z osób nieheteronormatywnych)? Chyba nie…  

Na szczęście Polska to nie świat… na szczęście:)

Przeczytałam niedawno ciepłą relację z występu takiego zespołu, którą napisała Krystyna Mazurówna. Zespół nazywa się Equivox i istnieje od ponad dwudziestu lat.

Przedstawienie wg recenzentki świetne i warte obejrzenia. Niestety, do naszego kraju nie dotarło, póki co… Szkoda.

Ciekawostką jest jednak to, że takie zespoły jeżdżą z występami po świecie i dokonują „wymian kulturalnych”, zapraszając z tych krajów podobne zespoły do siebie.

Krystyna Mazurówna zapytana o taki zespół w Polsce rozłożyła bezradnie ręce. Ja też rozkładam, ale mam pewien pomysł.

Tak sobie myślę, że Polacy w ramach wymiany mogliby posłać zespół „Kibol Band” z przedstawieniem: Chłopcy z zapałkami, czyli płonąca tęcza. Dzień Niepodległości według prawdziwych patriotów. Mogliby wtedy w sposób kulturalny wyrazić „zepsutemu” Zachodowi swoje „tolerancyjne” poglądy. Byłoby to wydarzenie artystyczne na miarę XXI wieku, o którym długo by nie zapomniano. Dłuuugo…

 

Wypowiedź Krystyny Mazurówny 



© Baba na wozie...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci