Menu

Baba na wozie...

Varia

artystyczne wariacje

"Prozerpina" Dante Gabriel Rossetti

chattra

Jakże niewidzący w swoim smutku jest wzrok Prozerpiny. Oderwany od otaczającego ją świata. Zagłębiony we wspomnieniach. Nie widać w nim radosnego błysku ani uśmiechu. Tylko melancholię.

Prozerpina tkwi w bezruchu.

W jej dłoni nadgryziony owoc granatu. Przeklęty owoc, którego kilka pestek okazało się cięższymi niż okowy z metalu. To przez nie będzie musiała wracać do znienawidzonego królestwa ciemności.

Za jej plecami światło. Jak blisko są promienie słońca, prawie na wyciągnięcie ręki… a jednak… tak daleko…

Gałązka bluszczu snuje się jak przemijający czas… czas, w którym uwięziona jest pamięć… za lepszymi czasami.

Granatowa suknia Prozerpiny, jak mroczne wody Lete, zlewa się w jedno z przemijaniem. Czas przestał mieć znaczenie.

 

Dante Gabriel Rossetti stworzył osiem wersji tego obrazu. Raz malował go farbami olejnymi, innym razem pastelami lub kredą. Zajęło mu to lata 1871-1882. Wersja, którą tutaj przedstawiłam to ostateczny wynik jego pracy, obecnie znajdujący się w Birmingham Museum and Art. Gallery.

Temat do obrazu zaczerpnął artysta z mitologii rzymskiej. Wykorzystał historię porwania Prozerpiny przez Plutona, władcę Hadesu.

Pierwowzorem Prozerpiny była kochanka Rossettiego, Jane Burden Morris, żona artysty Williama Morrisa, z którym miała dwie córeczki. Małżeństwo to było nieszczęśliwe, brakowało w nim miłości, a Jane miotała się między wyborem: mąż czy kochanek. To właśnie uczucie uwięzienia zainspirowało malarza do wykorzystania go w obrazie. Prozerpina jest smutna i nieszczęśliwa w niechcianym małżeństwie, tak jak pani Morris.

Dante wykorzystał też naturalną urodę Jane. Jej jasną, alabastrową cerę kontrastującą z płomiennorudymi włosami, ciemną zielenią jej sukni i mroczną kolorystyką tła. W wydobyciu żywych kolorów pomogły Rossettiemu nowoczesne w owych czasach farby i technika malarska stosowana przez Prerafaelitów (R. był jednym z założycieli Bractwa Prerafaelitów), polegająca na kładzeniu kolejnych warstw barwników na biały podkład.

Malarz nie omieszkał też zastosować elementów symbolicznych na swoim obrazie. Owoc granatu trzymany w ręku przez boginię symbolizuje uwięzienie, śmierć, brak możliwości powrotu między żywych. Gałązka bluszczu przywiązanie do wspomnień. Kadzidełko przypomina, że mamy do czynienia z boginią. Barwy są odpowiednie dla Hadesu.

Rossetti, który przez lata nie mógł zdecydować się, czy woli być malarzem, czy poetą, zamieścił też na obrazie, w prawym górnym rogu swój sonet.

Nawet rama obrazu została odpowiednio zaprojektowana przez artystę. Nie była gładka, tylko ozdobiona wyrzeźbionymi pokrojonymi na plasterki kawałkami granatu, odzwierciedlającymi te, trzymane przez Prozerpinę.

Rossetti w każdym calu zadbał, by jego obraz był majstersztykiem.

 

źródło obrazu: http://en.wikipedia.org/wiki/File:8th_Rossetti_Proserpine.jpeg

pocałunek kolibra

chattra

 ogniem zajęte fotony

 muśnięcie piór

 pocałunek kolibra

                             24 IV 2007



Brita Seifert, Little hummingbird, 2005

źródło: Internet



© Baba na wozie...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci