Menu

Baba na wozie...

Varia

"Antek, odbierz telefon!"

chattra

Po hucznym balu sylwestrowym mąż Lody [Halamy] zasnął podczas porannego nabożeństwa, obudził go dopiero dzwonek sygnalizujący Podniesienie. Wówczas, nie otwierając oczu, zwrócił się do nieobecnego lokaja: „Antek, odbierz telefon!”.

s.85

 

Sławomir Koper, Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej, Wydawnictwo Oficyna Wydawnicza RYTM, Warszawa 2009

© Baba na wozie...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci