Menu

Baba na wozie...

Varia

G.B. Shaw i mieszkanie do wynajęcia

chattra

Któregoś dnia George Bernard Shaw (1856-1950) spacerując po ulicach Londynu, napotkał znajomego pisarza, który do niego dołączył. Szli więc dalej razem, a ciszę przerywał pisarz zachwalający swoje osiągnięcia literackie. W pewnym momencie sławny dramaturg zatrzymał się przed domem z wmurowaną tablicą ku czci sławnego uczonego.

- Ciekawe, co napiszą po mojej śmierci na domu, w którym ja mieszkam… - zagadnął go współtowarzysz.

- Mieszkanie do wynajęcia – odparł bez namysłu Shaw. I dalej powędrował już samotnie.



Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • ilenka50

    Stary, dobry Shaw!

  • zona.oburzona

    I w tym momencie przypomina mi się od razu scena z "Kiedy Harry spotkały Sally", w której Harry sugerował, że można by połączyć ze sobą działy nekrologów i ogłoszeń z mieszkaniami do wynajęcia... :D

  • chattra

    @zona.oburzona

    Nie ma to jak twórcze skojarzenia:) przydałoby się takich parę w dobie kryzysu.

  • Gość: [ania] *.else.com.pl

    Pysznie wygląda, świetna robota

    Nieruchomości Toruń
    MieszkaniaToruń

© Baba na wozie...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci